wtorek, 27 października 20265°C Przeważnie bezchmurnie
Sport·Zaktualizowano:

Zielona rewolucja w Gdańsku. Mieszkańcy stawiają na miejskie ogrody i lokalne inicjatywy

Gdańsk Miasto

Powrót do natury w sercu miasta

Gdańsk od kilku sezonów przeżywa prawdziwy renesans ogrodnictwa miejskiego. Coraz więcej mieszkańców zamiast balkonowych pelargonii wybiera pomidory, sałatę czy zioła, a na podwórkach gdańskich kamienic wyrastają wspólne grządki. Co stoi za tą zmianą? – Moda na ekologię to jedno, ale drugie to chęć realnego wpływu na to, co jemy – mówi Anna Kwiatkowska, założycielka inicjatywy „Gdańskie OGRODY”. – Ludzie mają dość produktów z supermarketów, które często podróżują tysiące kilometrów. Chcą warzyw, które sami wyhodowali i wiedzą, że są bez chemii. W efekcie w dzielnicach takich jak Wrzeszcz, Oliwa czy Przymorze powstają nie tylko przydomowe ogródki, ale i społeczne sady. W zeszłym roku na Przymorzu, na nieużytkach między blokami, grupa sąsiadów założyła wspólny ogród, gdzie każdy ma swoją skrzynkę. To integruje i uczy odpowiedzialności. Co ciekawe, w ramach poszukiwania inspiracji, niektórzy gdańszczanie sięgają po pomysły z innych miast – sprawdzają na przykład, jak wygląda kawa w krakowie, co pokazuje, że trend na lokalność i rzemieślnicze podejście do jedzenia i picia ma się dobrze w całej Polsce.

Edukacja i warsztaty w plenerze

Nie chodzi tylko o uprawę warzyw. W Gdańsku prężnie działają fundacje i stowarzyszenia, które organizują bezpłatne warsztaty z permakultury, kompostowania czy tworzenia domków dla owadów zapylających. W majówkę odbył się cykl spotkań „Miejski ogrodnik” w Parku Oliwskim, który zgromadził ponad 200 osób. Uczestnicy uczyli się, jak na małej przestrzeni balkonu czy parapetu stworzyć miniaturowy ekosystem. – Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że można uprawiać ogórki w donicy przy oknie – śmieje się pan Krzysztof, mieszkaniec Starego Przedmieścia. – Teraz mam własną sałatę, rukolę i nawet truskawki. To nie tylko oszczędność, ale i frajda, gdy patrzy się, jak rośnie. Miasto wspiera te działania, udostępniając tereny zielone pod ogrody społeczne i dofinansowując zakup nasion oraz narzędzi. W tym roku urząd miejski przeznaczył na ten cel dodatkowe 150 tysięcy złotych. W planach jest też utworzenie pierwszego w Gdańsku ogrodu deszczowego przy ulicy Świętojańskiej, który ma zatrzymywać wodę opadową i jednocześnie służyć jako miejsce edukacji ekologicznej.

Lokalne jedzenie – od ogródka do stołu

Ogrody miejskie to nie tylko hobby, ale i realny wkład w lokalną gospodarkę żywnościową. W Gdańsku rośnie liczba targowisk, na których mieszkańcy mogą wymieniać się nadwyżkami plonów. Najpopularniejsze są sobotnie spotkania na Targu Węglowym, gdzie stoiska z domowymi przetworami, miodami i warzywami z balkonowych upraw cieszą się ogromnym zainteresowaniem. – Kiedyś wyrzucałem nadmiar pomidorów, a teraz wymieniam je na dżemy od sąsiadki z parteru – opowiada pani Maria z Oliwy. Dodatkowo, restauracje w Gdańsku coraz chętniej sięgają po lokalne produkty. Szefowie kuchni z Westerplatte czy Długiego Targu podpisują umowy z miejskimi ogrodnikami na dostawy sezonowych ziół i warzyw. To trend, który nie tylko skraca łańcuch dostaw, ale też buduje więź między mieszkańcami a gastronomią. Jeśli chodzi o przyszłość, już teraz mówi się o projekcie „Gdański Zielony Łańcuch”, który ma połączyć ogrodników, kawiarnie i sklepy spożywcze w jedną sieć. W planach jest też utworzenie magazynu społecznego, gdzie nadwyżki żywności z ogrodów będą przechowywane i dystrybuowane wśród potrzebujących. Zielona rewolucja w Gdańsku nabiera tempa – i pachnie świeżo zerwaną miętą.

Udostępnij:

Czytaj dalej

Sport

Wodne atrakcje nad Motławą – rejsy żeglarskie, kajaki i statki widokowe

Rejsy żeglarskie – historia i wiatr we włosach Motława to nie tylko granitowe bulwary i średniowieczne kamienice, ale przede wszystkim tętniący życiem szlak wodny. Rejs żaglowy po tej rzece to jedna z najbardziej klimatycznych form poznawania Gdańska. W sezonie letnim działa tu k

Biznes

Kreatywn

Kultura

Spacer po Zaspie – przewodnik po słynnych malowanych blokach i plenerowej galerii

Osiedle z charakterem – geneza malowanych bloków Zaspa, gdańskie osiedle z wielkiej płyty, przez lata kojarzyła się głównie z monotonną architekturą lat 70. i 80. XX wieku. Punktem zwrotnym okazał się projekt „Malowane bloki Zaspy”, zainicjowany w 2009 roku przez Fundację „Wspóln

Sport

Ukryte tarasy i podwórka. Miejsca widokowe na Głównym Mieście z dala od zatłoczonych wież

Gdzie szukać spokoju z widokiem na Gdańsk? Główne Miasto w Gdańsku kojarzy się przede wszystkim z tłumem turystów, kolejkami do wieży kościoła Mariackiego i gwarem Długiego Targu. Tymczasem istnieje cała sieć mniej oczywistych punktów widokowych, które pozwalają podziwiać panoram

Biznes

Gdańskie sauny i łaźnie – miejsca na relaks w deszczowe popołudnie

Kultura

Bastiony i fortyfikacje – nieoczywiste ślady militarnej historii miasta

Bastiony w parkach i na osiedlach Gdańsk od wieków był miastem-twierdzą. Jego obronny charakter najlepiej dziś odczytujemy nie z monumentalnych murów, ale z elementów wtopionych w codzienny krajobraz. Bastiony, które niegdyś stanowiły kluczowe punkty ogniowe, dziś często kryją si