Od średniowiecznego dźwigu do pływającego muzeum
Gdańsk od wieków czerpał siłę z morza. Nic dziwnego, że to właśnie tutaj znajduje się jeden z najciekawszych w Europie zespołów muzeów morskich. Najbardziej rozpoznawalnymi symbolami tej opowieści są Żuraw – średniowieczny dźwig portowy, oraz żaglowiec-muzeum Dar Pomorza. Oba obiekty, choć dzieli je kilka stuleci, łączy wątek morskiego dziedzictwa i unikalna atmosfera nad Motławą. Spacerując od Żurawia wzdłuż nabrzeża, można prześledzić ewolucję gdańskiego portu i żeglugi – od ręcznego przeładunku towarów po wielkie rejsy szkolne. To swoisty szlak turystyczny, który przybliża zarówno historię techniki, jak i codzienność ludzi morza.
Główne placówki na szlaku morskim
Centralne Muzeum Morskie, które w 2025 roku obchodzi 65-lecie istnienia, zarządza kilkoma oddziałami rozsianymi nad Motławą i w okolicach. Każdy z nich wnosi inny fragment opowieści o morzu. Oto najważniejsze punkty na trasie od Żurawia do Daru Pomorza:
- Żuraw – najstarszy zachowany dźwig portowy w Europie, wzmiankowany już w 1367 roku. Jego dwie wieże i mechanizm napędzany siłą ludzkich mięśni służyły do przeładunku towarów, a także do stawiania masztów. Dziś we wnętrzach znajduje się wystawa ukazująca dzieje portu gdańskiego i techniki portowej.
- Sołdek – pierwszy statek pełnomorski zbudowany w Polsce po II wojnie światowej (1949). Ten rudowęglowiec, zacumowany przy nabrzeżu Ołowianki, pozwala zwiedzać maszynownię, ładownię i kabiny załogi. To przykład powojennej odbudowy floty.
- Dar Pomorza – trzymasztowa fregata szkolna, zwodowana w 1909 roku jako „Pommern”. Służyła jako statek szkoleniowy dla polskich studentów Wyższej Szkoły Morskiej, odbywając rejsy dookoła świata. Od 1983 roku cumuje przy nabrzeżu w Gdyni, ale jest nierozerwalnie związana z gdańskim muzealnictwem morskim i często włączana w opowieść o tradycji żeglarskiej Trójmiasta.
- Spich